Pasztet z cukinii – bezglutenowy

Pasztet z cukinii, to dobra alternatywa dla mięsnych przekąsek. Sprawdza się jako smarowidło na kanapki, ale również podawany na ciepło np. do kaszy gryczanej z sosem pieczarkowym. Aby ożywić jego smak można dodać do niego żurawinę ze słoika. Doskonale jako dodatek sprawdzą się też świeże warzywa, ogórek, pomidor albo papryka.

Składniki na pasztet z cukinii:

  • 600 g cukinii (jedna duża cukinia)
  • 60g (jedna średnia marchew)
  • 3 jajka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 duże cebule (najlepiej białą i czerwoną)
  • 100g płatków gryczanych
  • 50g masła
  • sól, pieprz, kurkuma, imbir do smaku.

Pasztet z cukinii – sposób przygotowania:

Warzywa myjemy i obieramy. Cukinię ścieramy na tartce o dużych oczkach (jeżeli cukinia ma dość duże pestki, to oczyszczamy ją z nich, zamiast dużej cukinii, mogą być dwie małe, mają bardzo mało pestek i nie trzeba będzie ich usuwać), to samo robimy z marchewką, solimy i odstawiamy na chwilę. Rozpuszczamy masło na patelni, cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek mielimy przez praskę i wszystko podsmażamy na podgrzanym tłuszczu, tak aby zeszklić cebulę. Płatki gryczane przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, studzimy i blendujemy. Jeżeli z cukinii wypłynęła woda, to musimy ją odlać. Do cukinii i marchwi dodajemy cebulę z czosnkiem, jajka, zmielone płatki gryczane, przyprawy – łyżeczka soli i kurkumy, pół łyżeczki pieprzu, szczypta imbiru. Całość mieszamy aż powstanie jednolita masa.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, foremkę o wymiarach 10×36 wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy masę i wygładzamy ją zwilżoną łyżką, aby pasztet nie popękał w trakcie pieczenia. Pieczemy ok 60 min. Studzimy w foremce. Jeżeli chcemy podać pasztet na ciepło, to ciężko będzie go pokroić od razu po wyciągnięciu z piekarnika, dlatego lepiej go ostudzić, pokroić na porcję i podgrzać w piekarniku.  Smacznego. 🙂

 

 Jeżeli podobają Ci się treści jakie przygotowujemy zachęcamy do polubienia nas na Facebooku i śledzenia naszego bloga.

EkoCymonki

Podziel się swoją opinią w komentarzu poniżej. 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *